...ale nie w znaczeniu "wykopana z rupieciarni", a dołączona niegdyś do autentycznego magazynu! Do ostatniego wiadra cedeków zaplątał się krążek z październikowego wydania Uncut z roku 2002 ("the month's best music"). Uncut to periodyk muzyczny wydawany w Londynie, trochę więc zaskoczyło mnie mocno amerykańskie brzmienie poniższego kawałka:
A nie powinno; jak doczytałem, Uncut ma tradycję zajmowania się gatunkami takimi, jak americana oraz alternatywne country. Frank Black - wcześniej wokalista Pixies, później zaś znany jako Black Francis - to też ciekawa postać; jak głosi wikipedia, his cryptic lyrics mostly explore unconventional subjects, such as surrealism, UFOs, and biblical violence, along with science fiction and surf culture.
Powiem szczerze - jest to biogram, którego zazdroszczę. Muszę wziąć się do roboty i zasłużyć na podobny!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz