Jak nie kochać tego tekstu:
Klaus Lage jest zapewne znany z innych rzeczy, ale w mojej głowie chyba trwale będzie się kojarzył z szałowym utworem Faust auf Faust (jakby co: to nie o Fauście, tylko dosłownie o niemieckich pięściach). Kawałek ten napisał do filmu o równie powtórzeniowym tytule Zahn um Zahn (jak w przysłowiu: Auge um Auge, Zahn um Zahn), który to stanowił kolejny pełnometrażowy odcinek długiej serii kryminalnej Tatort (Miejsce zbrodni), emitowanej w niemieckiej telewizji od 1970 aż do dziś.
Ten refren, ta chrypa z emocji! Jednym z najpopularniejszych protagonistów serii był Horst Schimanski, wywodzący się z polskiego Szczecina gliniarz o twardym karku, wulgarnym języku, ale sercem bliski klasie robotniczej. Jak pięknie opisuje niemiecka wikipedia,
Zum ersten Mal wurde ein Kriminalbeamter gezeigt, der keinen Tagesrhythmus hatte, der fluchte, prügelte, mehr als in Maßen Alkohol trank, Currywurst zum Grundnahrungsmittel machte und seine Frauengeschichten ohne Hemmungen offenlegte. Auch machte er oft mobil gegen ausländerfeindliche Vorurteile und pflegte freundschaftliche Beziehungen zu Gastarbeitern, was ihn aus Sicht seiner Chefs zum Spezialisten in Kriminalfällen in diesem Milieu machte.
No i ta klata, wąs oraz rozpięta koszula! Słabość do pań to chyba centralny motyw tekstu piosenki; jak śpiewa Klaus Lage, das ist hart für Schimi.
![]() |
| "Faust auf Faust" wspomniana na plakacie! |
Anglisto, skąd taki niemiecki dryf, nie siedzisz zazwyczaj w retro-mediach zza oceanu?, zapytacie, na co odpowiem: poznałem ten utwór...
![]() |
| ...podczas gry w Hitstera! |
Żona dokupiła do domowej kolekcji edycję Summer Party; ja zrewanżowałem się niemiecką Guilty Pleasures (über 300 neue Hits!), gdzie przyprawę stanowią niemieckie Schlager i rozmaite germańskie pieśni o znaczeniu kulturowo-społecznym. Jak czytam, rozchełstany Schimi to ikona niemieckiej popkultury, wszystko więc się zgadza!
![]() |
| Jeszcze masa szlagierów przed nami! |
Hitster is a hoot and a half nawet we dwójkę, nie będę więc po raz kolejny polecał; powiem lepiej, że dzięki komentarzowi pod Faust auf Faust dowiedziałem się, że po polsku na doskonały utwór muzyczny mówimy gaz, a po niemiecku...
![]() |
| ...absolut der Hammer! |
Tak właśnie będę komentował kolejne kawałki podczas rozgrywki w niemieckiego Hitstera!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz