poniedziałek, 25 października 2021

Muzyczne Poniedziałki: w pełnej długości!

To już halloweenowy tydzień; szkoła przystrojona dyniami, plakaty samorządu uczniowskiego zachęcają do przebrania się - i ogólnie czuć przyjemną jesienną atmosferę, na pewno potęgowaną przez perspektywę trzydniowego weekendu! Puśćmy więc coś adekwatnego - klasyczny Monster Mash już był w jednym z blogowych tekstów, więc może Thriller Michalea Jacksona?

Tak, wiem, jest to hicior wszystkim znany ("znany" to mało powiedziane: to nadal najlepiej sprzedający się album w historii, z wynikiem 70 milionów kopii), ale kiedy ostatnio mieliśmy okazję obejrzeć pełnej długości wideoklip do niego? To klip, który - na dobrą sprawę - rozpoczął nowoczesną erę teledysków; takich z fabułą, choreografią i artystycznym zamysłem. Wiele wcześniejszych klipów wideo było dosłownie nagraniem występu muzyków i tyle; ktoś sobie brzdąkał na scenie, kamera to kręciła, może jeszcze publiczność klaskała czy jakieś tancerki gibały się do rytmu. Jackson w 1983 kompletnie zmienił reguły branży!

Inne honory tego trzynastominutowego nagrania? Best-selling videotape of all-time (po zmierzchu kaset VHS jest to już pozycja chyba niezagrożona) oraz pierwszy wideoklip muzyczny, który został przyjęty w prestiżowe progi National Film Registry (lista pozycji do niego przyjętych jest, tak na marginesie, sympatyczną mapą amerykańskiego filmoznawstwa). Ale dosyć już zapowiedzi - czas na naszą horror feature, w pełnej oryginalnej długości!


Have a spooky time, y'all!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz